piątek, 30 stycznia 2009

Ostrava

Avion, chyba najpopularniejsze miejsce w wyżej wymienionym mieście. Jakieś pół godziny samochodem z Nowego Jicina, czy jak to mówią miejscowi – New Jersey – NJ. Nareszcie udało mi się tam trafić. Zabawnym jest to, że już na parkingu naprzeciw naszego samochodu stał sobie pojazd z rejestracją nie inna niż SWD.

Centrum handlowe jak każde inne. No ale wreszcie jak się mnie ktoś zapyta, czy tam byłam to będę mogła powiedzieć – z dumą, czy bez, że – TAK.
W sumie zdziwiło mnie, że w sobotę w godzinach popołudniowych tłok był średni, ale może to tylko moje wrażenie jest, bo nie chodziliśmy po sklepach z damską odzieżą. Albo też po świętach po prostu dużo to i tak za mało, żeby było za dużo.

Zabawnie było w M&S, napis informuje, że męska garmażeria znajduje się na pierwszym piętrze. A pierwszą rzeczą jaką biedny zbłąkany klient płci męskiej widzi jest damska bielizna ;) to chyba takie angielskie poczucie humoru jest ;)))

1 komentarz:

fotocyk pisze...

Avion to mega centrum handlowe, strasznie je polubilem, mam nadzieje ze malzonka tez, w sumie pare razy tam juz bylismy.. W sumie zamiast jechac do SCC wole do Avion.. a jak zrobia nam autostrade to bedzie "skrec w lewo < tu parenascie minut ciszy > za 600m trzymaj sie prawej strony, zjedz z ronda drugi zjazd, za 300m trzymaj sie prawej strony, skrec w lewo" i jestesmy :)
Czechoslowacja jest piekna,na tyle ze nawet IKEE trawie w Avion...